Od wczoraj wojewoda Rafał Bruski weryfikuje osobiście stan przygotowań w nadwiślańskich gminach do walki z przechodzącą już przez nasze województwo falą powodziową. Ochrona w regionie opiera się o prawie 200 km wałów. Największy wysiłek w tej chwili koncentrowany jest na umacnianiu i zabezpieczaniu tych konstrukcji.
23 maja wojewoda Rafał Bruski spotkał się w Wołuszewie (powiat aleksandrowski, gmina Aleksandrów Kujawski) ze starostą, burmistrzem i wójtami. 12 kilometrów wałów w tej okolicy ma kluczowe znaczenia dla ochrony Ciechocinka. Podobna “odprawa” odbyła się w Solcu Kujawskim. Wojewoda udał się także do podbydgoskiego Czarnowa i Chełmna. Wicewojewoda Dariusz Kurzawa był dzisiaj w Dragaczu, gdzie w urzędzie gminy spotkał się ze starostą świeckim i samorządowcami. Odwiedził także gminę Nowe, gdzie wał jest osłabiony przez aktywność bobrów. Tam zalecił patrole na wałach i zakaz poruszania się pojazdów w sąsiedztwie obwałowań. W Grudziądzu na przepompowni Rządz, wicewojewoda spotkał się z wiceprezydentem miasta, starostą, wójtami i służbami mundurowymi.
Wojewoda i wicewojewoda zakończyli terenowe działania w Świeciu, gdzie wojewoda Rafał Bruski skomentował sytuację. – Stan przygotowań jest różny. Są miejsca należycie monitorowane, ale szczególnie powyżej Świecia stan przygotowań jest niewystarczający. Prosiłem starostę świecką, Marzenę Kempińską o objecie szczególnym nadzorem tego obszaru. Mimo, że fala przybędzie tam najpóźniej, to już teraz należy być w gotowości – apelował wojewoda.