
W spotkaniu, obok członków Komisji, udział wzięli parlamentarzyści z regionu kujawsko-pomorskiego, przedstawiciele samorządów, a także kierownictwa oraz związków zawodowych działających w Poczcie Polskiej.
Przedstawiciele strony związkowej zwrócili uwagę na nieobecność przedstawiciela Zarządu Poczty Polskiej. Wojewoda Ewa Mes wyjaśniła, że zaproszenie do Prezesa Zarządu Poczty Polskiej Jerzego Jóźkowiaka skierowała 18 kwietnia 2011 r. Poinformowała również, że przed spotkaniem uzyskała informację o niemożności udziału przedstawiciela Zarządu Poczty Polskiej w dzisiejszym posiedzeniu. Jednocześnie Dyrektor Centrum Poczty Oddział Rejonowy w Bydgoszczy Elżbieta Rzeźnikowska stwierdziła, że została upoważniona do zebrania informacji ze spotkania i przekazania ich Zarządowi Poczty Polskiej.
Podczas debaty przedstawione zostały następujące postulaty:
1. Zorganizowanie kolejnego posiedzenia WKDS dotyczącego Poczty Polskiej z udziałem przedstawiciela Zarządu Spółki, podczas którego przedstawione zostaną informacje nt.:
2. Przedstawienie przed spotkaniem przez Zarząd Poczty Polskiej na piśmie odpowiedzi na pytania sformułowane przez stronę związkową:
3. Przekazanie partnerom społecznym odpowiedzi uzyskanej ze strony Zarządu Poczty Polskiej przed posiedzeniem WKDS.
4. Wstrzymanie przenoszenia centrów Poczty Polskiej poza obszar województwa kujawsko-pomorskiego,
Uczestnicy spotkania wyrazili sprzeciw przeciwko marginalizacji województwa kujawsko-pomorskiego. W ich opinii należy zadbać o właściwą pozycję regionu oraz o miejsca pracy. Związki zawodowe zgłosiły postulat o konieczności utrzymania dotychczasowej liczby urzędów pocztowych w województwie. Podkreślili, że nie należy przeprowadzać restrukturyzacji urzędów i sieci agencji pocztowych, szczególnie w ośrodkach gminnych. Mając na uwadze wysokie bezrobocie w regionie, związkowcy wskazali na potrzebę zabezpieczenia cennego kapitału ludzkiego jakim są pracownicy Poczty Polskiej podkreślając, że likwidacja wielu placówek utrudni dostęp do usług dziś społecznie potrzebnych, a także przyczyni się do redukcji miejsc pracy, które w regionie kujawsko-pomorskim będzie niezwykle trudno odbudować.