Podczas dzisiejszego spotkania z wojewodą Rafałem Bruskim, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Zbigniew Kotlarek zapewnił, że budowa trasy S5 jest pewna. – Nie jest jednak przesądzony jej przebieg – poinformował.
- Komisja Oceny Projektów Inwestycyjnych rekomenduje budowę trasy S5 jako obwodnicy, a nie drogi biegnącej przez Bydgoszcz. To wynik szczegółowych analiz, w których braliśmy pod uwagę cztery warianty: dwa biegnące przez miasto i dwie wersje lokalizacji obwodnicy. To najtrudniejsza obecnie sprawa, z jaką mam do czynienia. Rekomendacja KOPI nie jest dla mnie wiążąca, więc postanowiłem poznać także argumenty wojewody – mówił dyrektor Zbigniew Kotlarek.
- Odpowiedzialność spada na tego, kto podejmuje decyzję. Przedstawiłem dyrektorowi, jakie są oczekiwania mieszkańców regionu, protesty i nadzieje związane z tą inwestycją – powiedział wojewoda Rafał Bruski.
- Podstawowym argumentem przy podejmowaniu tej decyzji jest świadomość, że poziom ruchu po roku 2020 może osiągnąć ok. 50 tysięcy pojazdów na dobę. Wówczas i tak będziemy musieli zbudować obwodnicę. Powstaje więc pytanie, czy zasadnym jest budowa jednego przebiegu, a parę lat później drugiego. W obu przypadkach mówimy o kosztach rzędu 700 milionów złotych. W ciągu dwóch, trzech tygodni podejmę decyzję, a inwestycja będzie oddana do użytku do roku 2012 – zapewnił dyrektor Kotlarek.