W sali Muzeum Wolności i Solidarności zaprezentowano niepokazywane dotychczas w Bydgoszczy zbiory fotografii dokumentujących masowe egzekucje i aresztowania, trwające na Pomorzu od października 1939 r - m.in. w Fordonie, Karolewie, Mniszku, Paterku, Rudzkim Moście. W wernisażu wzięli udział uczniowie oraz kombatanci, m.in. Witold Domachowski.
– Cieszę się, że zostałem zaproszony na wystawę odbywającą się akurat w tym miejscu. Pamiętam, że piętro wyżej Niemcy zgromadzili 1100 Polaków, których potem wywieziono do obozów. Pamiętam, bo sam tam byłem – mówił wieloletni członek komitetu ochrony pamięci walk i męczeństwa, który po powrocie z obozu, pod koniec lat 40. uczestniczył w pierwszych ekshumacjach na terenie naszego województwa. – Nieopodal, w Mniszku, odkryłem miejsce, w którym hitlerowcy zamordowali dziesięć tysięcy Polaków. W 1944 odkopali ciała i je spalili. Wiecie o tym? Pamiętacie o tych ludziach? – zwracał się do młodzieży.
Ekspozycję można oglądać w Bydgoszczy przy pl. Kościeleckich (budynek dawnej SP 8) do końca kwietnia, w godz. 10-15.