Po gradobiciu w Dobrzyniu nad Wisłą, które miało miejsce 18 lipca 2009 r. rozpoczęliśmy procedury pomocy. Niestety ze względu na niewłaściwe sporządzenie tzw. wywiadów środowiskowych (które są warunkiem otrzymania pomocy) gmina pozbawiła możliwości udzielenia pomocy wiele rodzin.
Wojewoda RafałBruski zaapelował do samorządu o zachowanie należytej staranności oraz podjął decyzję o ponownej weryfikacji wywiadów. W związku z informacjami, że wina leży po stronie urzędu wojewódzkiego pragniemy poinformować, że stan pomocy odpowiada temu co zgłasza gmina. W lipcu 2009 r., zaraz po gradobiciu, informowaliśmy gminę z jakich form pomocy może skorzystać (1. pomoc dla rodzin do 6 tys. zł-przy szkodach mieszkaniowych, 2. pomoc w postaci kredytów preferencyjnych-przy szkodach w inwentarzu, 3. pomoc na podstawie ustawy o pomocy społecznej, gdy wojewoda i gmina finansują po 50%). 12 października 2009 r., po prawie trzech miesiącach, do urzędu wojewódzkiego trafiło 237 wywiadów środowiskowych – nie zweryfikowanych przez gminę (pod względem szkód mieszkaniowych). Na tej podstawie, po weryfikacji przez służby wojewody, pomoc można było udzielić tylko 28 rodzinom. Gminne służby pomocy społecznej pominęły 68 rodzin, ponieważ nie wspomniały we wnioskach o uszkodzeniach mieszkalnych (co jest wymagane przez MSWiA w procedurze udzielenia takiej pomocy). Niezależnie od tego wojewoda RafałBruski osobiście złożył wniosek do sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Elżbiety Suchockiej-Roguskiej o zabezpieczenie pomocy dla 68 potrzebujących rodzin. Wobec zaistniałej sytuacji Urząd Wojewódzki przeprowadzi kontrolę. Ze środków wojewody gmina otrzymała już ok. 100 tys. zł (w ramach ustawowej pomocy).