
Ruchy kadrowe w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim były głównym tematem dzisiejszej konferencji prasowej w sprawie nowego statutu K-P UW.
Nowy Statut Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy premier Donald Tusk podpisał 20 grudnia. W Dzienniku Urzędowym został opublikowany 3 stycznia, a w życie wszedł 18 stycznia. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej dyrektor generalny K-P UW Aleksandra Plucińska i wojewoda Rafał Bruski przedstawili zakresy kompetencji nowych wydziałów.
Zgodnie ze statutem, utworzonych zostało 12 wydziałów:
Gabinet Wojewody;
Wydział Organizacyjno-Administracyjny;
Wydział Nadzoru i Kontroli;
Wydział Finansów i Budżetu;
Wydział Polityki Społecznej;
Wydział Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców;
Wydział Infrastruktury;
Wydział Skarbu Państwa i Nieruchomości;
Wydział Zarządzania Funduszami Europejskimi;
Wydział Instytucji Pośredniczącej w Certyfikacji;
Wydział Środowiska, Rolnictwa i Rozwoju Wsi;
Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.
- Największą bolączką urzędu jest duża rotacja kadr. W ubiegłym roku zmieniła się ponad jedna piąta pracowników. Urzędnicy odchodzą z pracy głównie z powodów finansowych: zarówno sektor prywatny, jak i samorządy są w stanie zaoferować atrakcyjniejsze wynagrodzenie, niż Urząd Wojewódzki. Średnia pensja w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim to około 2000 złotych brutto. Trudno za taką kwotę znaleźć do pracy wysokiej klasy specjalistę – mówiła dyrektor Aleksandra Plucińska. – Wdrażany jest obecnie system wartościowania stanowisk pracy. Jeśli ta procedura zostanie przeprowadzona poprawnie, będziemy mieli narzędzie, by bardziej zróżnicować wynagrodzenia. Dzisiaj jest tak, że inspektor z kilkoma uprawnieniami zarabia niewiele więcej, niż pracownik, który dopiero co skończył studia – powiedział wojewoda Rafał Bruski.